IRG Formula 2017 - R7 - Bahrajn

26/06/2017 - 00:25
pocisk
User
Posts: 702
Registration: 17/03/2013 - 15:09
Otwieram.

26/06/2017 - 08:20
Makatak
Kamil Anikiej
Administrator
Posts: 417
Registration: 20/03/2013 - 18:05
Nie nastawiałem się specjalnie na kwale, wbiłem się do Q2, a w Q2 jechałem na medach patrząc na wyścig. Medy nie dały mi dużego pola manewru no i ostatecznie tylko 9.

Start wyścigu dosyć spokojny. Zyskałem chyba z 1 pozycję i spokojnie jechałem do końca okrążenia żeby odbyć karę. Po jej odbyciu plan był, żeby spokojnie jechać swoim tempem przed siebie i tak zrobiłem. Po dojechaniu do pierwszych zawodników miałem sporo szczęścia i nie specjalnie musiałem walczyć, sami mi z drogi zjeżdżali :D Przed pitem byłem na chyba 5 miejscu czy coś takiego. Zjechałem po 24 okr, zmieniłem na softy i jechałem do mety. Tu też raczej spokojnie, chyba jedna czy dwie walki i jazda swoim tempem oraz pilnowanie paliwa. Oszczędzając paliwo niestety straciłem trochę czasu, przez co na koniec zabrakło mi troszkę, żeby wyprzedzić Brato. 5 miejsce po starcie z 9 i karze DT to i tak dobry wynik.

Jak dla mnie wyścig spoko, zespół zebrał dużo punktów. Do zobaczenia na następnym :)

26/06/2017 - 12:39
Sync
Tomasz Bartkiewicz
User
Posts: 127
Registration: 10/10/2014 - 16:39
Chyba lekki niedosyt z powodu 13 miejsca które mimo braku większych błędów jest prawie ogonem stawki. Jednak byłem tego świadom z racji kiepskiego wyczucia toru nie robiłem sobie apetytu. Chętnie bym siebie widział na P9-10 ale trzeba powiedzieć sobie jasno że zamotałem się w pitstop (pierwszy raz mi się zdarzyło z kimś być na 1 polu lekko bolidy podskakiwały po podniesieniu i zamiast ruszyć od razu ;p cała sytuacja przykuła moją uwagę na jakieś 6-7sek) i zbyt długim pozostaniem na softach przegrałem jedynie 1 pozycję, więc P12 to byłoby max patrząc na czasy końcowe. Druga strona medalu jest taka że skład na GP też się zmienia nowi dochodzą :) Wcale nie jest łatwiej a trudniej gonić top 10. Dobrze służy to rywalizacji. No i trzeba się bardziej postarać by osiągnąć cele :P

Trzeba poszukać prędkości w Austrii :)
Gratulacje dla Wszystkim. Komplet stawki na mecie.
Edited by: Sync - Mon, 26/06/2017 - 12:41
26/06/2017 - 16:53
brato
Tomasz Grobelny
Administrator
Posts: 458
Registration: 22/04/2013 - 12:59
Jestem bardzo zadowolony z uzyskanego wyniku, po pierwsze dziękuję oficjalnie Piotr za fajnego seta ;)
Czasu na przygotowania było mało, w niedzielę wracałem z takiego męskiego łyk-endu i nawet zastanawiałem się czy będę miał siły pojechać ten wyścig, ale jako że nie poddaje się bez walki stawiłem się do próby.
Q1 i Q2
W kwalifikacjach musiałem wyczuć tego seta od mojego zespołowego partnera i obawiałem się czy uda się zdobyć awans do drugiego etapu, jakoś to się udaje i na super softach zajmuję 8 lokatę, na Q2 zakładam softy żeby zaliczyć dobre kółko z zamiarem próby poprawienia czasu na med-ach, jednak na twardszej mieszance nie udaje się poprawić. Różnica 0,088 i startuje jednak na softach zajmując 8 lokatę.
R
Wiem że kierowcy przede mną mają kary więc chcę utrzymać się jak najbliżej nich aby odskoczyć po ich zjazdach. Na starcie kontakt chyba z Michałem Strukowskim w pierwszych zakrętach i tracę pozycje na rzecz Makatak-a.
Potem jadę swoim tempem pilnując opon, stratedzy założyli tylko jeden pit-stop więc nie panikuję kiedy widzę jak kilku zawodników odjeżdża na parę sekund. W sumie to chyba nawet lepiej bo miałem przed sobą czystsze powietrze i mogłem kontrolować tempo nie niszcząc tak opon. Szybko też kiedy większość kierowców już zjechała po swoje nowe opony trochę podgoniłem, dojechałem do Michała Strukowskiego i wtedy trochę za nim straciłem na tempie, chciałem go podciąć ale to On zjechał jako pierwszy i nic z tego nie wyszło.
Na medach przed wyścigiem nie miałem prawie wcale okazji pojeździć więc nie wiedziałem tak do końca czego się spodziewać , jakoś kulam się i wyprzedzam kilku kierowców strategią, pod koniec o wiele szybszy Kris Kaczmarkiewicz męczył się za mną więc przepuszczam go bo widzę że następny kierowca ma 8 sekund na chyba 3-4 pozostałe do końca. Jak się zdziwiłem kiedy patrze a na następnym Makatak bo to o nim mowa był już niecałe 5 sekund za mną, dojeżdża mnie na ostatnich zakrętach i prawie wyprzedza, prawie bo ja łapię lekki uślizg tylnej osi i już myślę, że tak fajne 4 miejsce zaraz stracę ale On łapie jeszcze większy uślizg i udaje się, dowożę 4 pozycję i zaczynam oddychać ;)
Zespołowo wyszło znów na plus bo obaj kierowcy kończą wyścig, apetyt na kolejne punkty przed GP Austrii jest, teraz tylko poszukac trochę więcej czasu.
Tak prawie to skończyłem na podium ;p, bo Sebastian jeździ dalej w swoim świecie i po rozmowie z Alfikiem uzgodniliśmy, że za to co Sebastian zrobił z naszym wielebnym dostanie jakąś specjalną karę albo 300 kg balast aby nie śmiał więcej niż raz dublować poczciwego starszego kolegę ;)
Gratuluję frekwencji na mecie, jak by nie problemy bad-a to może cała stawka z kwalifikacji zameldowała by się też na mecie, dojechali wszyscy którzy wystartowali więc to miło,
graty dla całego podium
relacji nie zdążyłem obejrzeć więc pochwalę teraz za frekwencję w studio,
Do zobaczenia na następnym wyścigu
dziś dojechał monitor ten z tych "poszerzanych" zobaczymy czy zaliczyć będzie go można jako pomoc czy niepotrzebny wydatek w pogoni za marzeniem lepszych rezultatów, niestety łącznik pomiędzy kierownicą, pedałami a komputerem ciągle ten sam ...
Edited by: brato - Mon, 26/06/2017 - 16:54
26/06/2017 - 17:28
PLkris
Kris Kaczmarkiewicz
User
Posts: 197
Registration: 28/02/2013 - 19:48
Co tu dużo pisać znów przygotowania obiecujące ale wykonanie naganne.
Niestety okazuje się że nie do końca rozumiem zachowanie się tego bolidu, wydaje się że jest ok a tu nagle nie jest ok.
Znów tempo było na co najmniej P5 ale wyszło jak wyszło. pozostaje tylko żal że nie udało się zrealizować planu. Po raz kolejny zresztą.
Graty dla Pociska że podołał wyzwaniu i dojechał bez przygód do mety dając większość pkt zespołowi.

Graty dla tych co dojechali, za prowadzenie studia no i Adm za organizację.

Do zobaczenia w Austrii może tam się odczaruje.
26/06/2017 - 17:52
CoZi
Michal Nizio
User
Posts: 34
Registration: 22/05/2017 - 19:35
Nie za dużo o Bahrain
Bez przygotowań do wyścigu, jakieś małe zmiany w setupie ale bez żadnego interesowania do Bahrain. Nie podchodzi mi ten tor więc nawet trenować mi się nie chciało. Z takim setupem nie celowałem wysoko ale chociaż chciałem wyciągnąć punkt z wyscigu wieć celowałem pod koniec o P15.

W Austrii już tor podchodzi to będe bardziej ulepszał seta z Bahrain.
26/06/2017 - 21:15
pocisk
User
Posts: 702
Registration: 17/03/2013 - 15:09
Przygotowania:
Jak zwykle brak czasu na jazdę i w efekcie ledwo co wykręcony limit na 15 min przed zbiórką. Bahrajn jednak zawsze lubiłem i pomimo braku objeżdżenia czułem się nad wyraz spokojnie.
Podziękowanie dla chłopaków ze Sweet Force i Krisa za podzielenie się ustawieniami.

Q:
Wielka niewiadoma, nie trenowałem hotów i nie byłem pewien czy uda mi się awansować do Q2. Pojechałem na tyle ile się dało i w efekcie 7 miejsce startowe zaraz za Krzyśkiem.

R:
Miałem karę stop&go 15 s. więc przygotowany byłem na to, że będę obstawiał tyły, jednak dobry start pozwolił mi się przebić na P3.
Z tej strony jeszcze raz przepraszam Szymona za kontakt kołami w T1 (miałem niedogrzane hamulce i nie ćwiczyłem żadnego miniacza).
Po dobrym starcie i odbyciu kary na 1 okr. spadłem na koniec stawki (P18). W dalszej jeździe wielkiej filozofii nie było - po prostu starałem się razem z KolmanemF1 (który miał też karę s&g) gonić ile się da uciekającą stawkę. PLKris tymczasem jechał na murowane podium.
Softy szybko się skończyły i zjechałem po medy. Wiedziałem, że z taką strategią na 2 pity (i karą s&g) wiele się już zawojować nie da, ale piękny pojedynek ze Śmiglem osłodził mi wczorajszy wieczór ;) (gdyby nie błąd Imperator musiałbym chyba użyć ciemnej strony mocy, żeby go objechać).
Po drugim picie i zmianie na softy, na kilka okr. przed metą znów przed nosem pojawił mi się KolmanF1 i pognaliśmy w tej kolejności do mety po drodze wyprzedając jeszcze kilku zawodników. Ostatecznie P9.

Było kilka fajnych walk i parę gorących momentów jednak po Bahrajnie pozostał lekki niedosyt, szczególnie ze względu na Krzyśka, który jechał po duże punkty, jednak pechowo wyłapał bandę.



Gratulacje dla całej stawki, która dojechała w komplecie do mety i podziękowania dla w/w Krisa i Kolmana oraz duże piwo dla duetu w studiu IRG (Pawła i Wojtak) za profesjonalną transmisję.

Dzięki i do zobaczenia na A1 Ringu.

26/06/2017 - 21:48
Sync
Tomasz Bartkiewicz
User
Posts: 127
Registration: 10/10/2014 - 16:39
co to za plugin? i czemu jeszcze widok zwykły nie szeroki?
27/06/2017 - 18:29
Łukasz Ladmann
Lukasz Ladmann
User
Posts: 32
Registration: 25/03/2017 - 13:31
Kwalifikacje Q1 - P5 (1:28.503)
Udało się skleić przyzwoite kółko dające raczej spokojny awans do drugiej sesji kwalifikacyjnej.

Kwalifikacje Q2 - P4 (1:28.219)
Czas jaki udało mi się uzyskać w drugiej sesji kwalifikacyjnej był moim najlepszym czasem ze wszystkich jakie wykręciłem przez całe dwa tygodnie jazdy po tym torze. Także po kwalifikacjach byłem bardzo zadowolony, tymbardziej, że drugą linie uzupełnił ze mną mój teammate.

Wyścig P6
Pierwszy wyścig w barwach Killaza nałożył na mnie dodatkową presję i powrócił stres z pierwszych startów w lidze. Startowaliśmy z Szymonem z drugiej linii, a więc o swoją lewą stronę byłem spokojny. Zaliczyłem bardzo dobry start , omijając małe zamieszanie na T1. Awans o jedno oczko a przed sobą miałem KolmanaF1 na którego została nałożona kara zjazdu do pit za poprzednie GP. I tak po 4 kółkach wyścigu znalazłem się na P2 i było tak przez 10 okrążeń. Byliśmy z Szymonem w kontakcie radiowym, ale po starcie w pierwszym zakręcie na którym to osunął się na ostatnią pozycję zapadła niezręczna cisza. Pomyślałem, że sie chłop załamał ale to zadziałało bardziej jak płachta na byka bo właśnie juz po 10 kółku usłyszałem w radiu, "sieeeema jestem za Tobą". SZOK. Widząc jakim tempem jedzie Szymon oddaję mu pozycję, po czym jechaliśmy odpowiednio na pozycjach P2-P3 aż do pierwszego pitstopu. Zmiana opon na mediumy i testowanie czy uda się na nich dojechać do końca wyścigu. Jazda na P3 i na 12 kółek przed końcem zapada decyzja na zjazd po nowy komplet opon. Po przeanalizowaniu sobie całego wyscigu decyzja w moim przypadku błędna, mogłem zaryzykować walki z tymi mediumami i prawdopodobnie zakończyłbym te zawody ze dwie pozycje wyżej. Także pozostał mały niedosyt, ale i tak udało się zgarnąć bardzo przyzwoite punkty za P6. Poraz kolejny widać w mojej jeździe problem z tempem wyścigowym nad którym to muszę mocno popracować by próbować dorównać chłopakom z czołówki.
Mimo wszystko Killaz bardzo dobrze zapunktował przywożąc 45 pkt., i daje to nadzieje na udaną i owocną współpracę z Szymonem.
Gratulacje dla wszystkich kierowców, wszyscy na mecie, dobra robota Panowie ! :)
Czas na Austrię na której to lubi popadać a więc zapowiada sie ciekawy wyścig.

Do zobaczenia na serwerach ! :)