GP Hiszpanii - komentarze

16/05/2016 - 22:34
pocisk
User
Posts: 702
Registration: 17/03/2013 - 15:09
Ktoś, coś - bo chyba się działo.

18/05/2016 - 21:18
pocisk
User
Posts: 702
Registration: 17/03/2013 - 15:09
Nikt się nie garnie to ja napiszę.

Barcelona - tor którego nie można pominąć. Zawsze jeździ mi się tutaj z dużą przyjemnością.
Przygotowania skromne - tyle na ile było czasu, więc set z Chin i tylko pobawiłem się na zasadzie "prób i błędów" skrzydłami, dyferencjałem i stabilizatorami.

Kwalifikacje:
Zaskoczenie - top 5 (tylko dla tego że Krzysiek jechał na medach)

Wyścig:
Strategia zakładała s-s-m, bo tempo na treningach na softach było całkiem ciekawe. W wyścigu jednak nie jedzie się samemu jak na czasówce i softy dostały ostro w kość jadąc za wolniejszymi zawodnikami. Próbowałem podcięcia i kombinacji ze strategią, jednak dużo czasu straciłem na dublowaniu + niepotrzebny spin w boksach. Ostatni stint postanowiłem polecieć na hardach i nawet udało mi się dogonić jadących z przodu Adriana Kota i Pawła Mrówkę. Ostatnie okrążenie to już jazda poza limitem z nadzieją zaatakowania P. Mrówki. Opony jednak nie wytrzymały i wyniosło mnie w ostatnim zakręcie na piasek, dzięki czemu Adrian odrobił to co chwilę wcześniej stracił.
Ogólnie (pomimo braku dobrego seta) zaskoczony jestem swoim tempem, które pozwalało mi walczyć o top 3.
Gratulacje dla wszystkich co dojechali i podziękowania za kilka ciekawych pojedynków. Brawa dla Krzyśka, który potrafi pojechać dosłownie na wszystkim - nawet na wysłanym 5 min przed wyścigiem secie :)


19/05/2016 - 14:20
G Bulat
Grzegorz Bulat
User
Posts: 180
Registration: 17/03/2013 - 21:26
Przygotowania do wyścigu były żadne. Kompletny brak czasu spowodował że nie mogłem zrobić nawet limitu o ustawieniu samochodu to już się nie gada.
W sobotę wieczorem dostałem seta od brato za co chciałem mu bardzo serdecznie podziękować. W niedziele przysiadłem do południa i zrobiłem 18 okrążeń pomiarowych między czasie ustawiłem auto pod siebie. Potem wyjazd z domu i powrót o godzinie 20.00. Szybko zasiadłem przed kierownicą i udało się zrobić limit aby pojechać chociaż z alei serwisowej.

Wyścig dla mnie był czymś niesamowitym. Dawno nie jechałem w takim skupieniu i skoncentrowaniu jak w niedzielę.
Chyba przez ten start z końca dostałem zastrzyk motywacji.
Szybko dogoniłem Romana i Alfika lecz jak to Barcelona nie pozwala na błędy a i wyprzedzić jest ciężko. Przygotowywałem atak dość długo i dopiero udało się jak Roman wyprzedził Alfika a potem ja jego. Po przeskoczeniu podkręcenie tempa i na 10 okrążeniu moim łupem pada Kris. Po zjeździe na wymianę opon wyjeżdżam na 8 pozycji, pomyślałem nie jest najgorzej. Drugi stint był również bardzo dobry. Z okrążenia na okrążenie odrabiałem do poprzedzających. Zbliżałem się do brato ale wiedziałem że będzie ciężko z wyprzedzeniem bo miałem już dość zużyte opony. Postanowiłem zjechać wcześniej po hardy i to był strzał w dziesiątkę. Po postoju jestem na P4 mając przed sobą Pawła Mrówkę i daleko Adriana i Lukasa. Poczułem chrapkę na P3 i tak też się stało bo Paweł zjechał na 33 okrążeniu. Nie wiem co się stało z Adrianem, ale zjawiłem się na jego tylnym skrzydle na 34 okrążeniu. Wtedy dawałem z siebie 200%. Kot popełnia błąd w ostatniej szykanie i spinuje, ja bezpiecznie go wyprzedzam i oddalam się wystarczająco aby kontrolować czas i opony do końca wyścigu. Niestety do Lukasa tracę bardzo dużo i ze stratą 59 sekund do Wojtka udaję się dojechać na P2 z czego jestem niesamowicie zadowolony. Tor zresztą jest jednym z moich ulubionych i jazda na nim sprawia mi ogromną satysfakcję. Jedyny minus tego wyścigu to to że nie było transmisji bo było co pokazywać u wszystkich i na każdym okrążeniu.
Dziękuję chłopakom za pomoc przy ustawianiu samochodu i za fajną walkę na torze.
Edited by: G Bulat - Thu, 19/05/2016 - 14:22