GP Węgier

27/07/2015 - 17:18
pocisk
User
Posts: 702
Registration: 17/03/2013 - 15:09
Chyba każdemu podobał się ten wyścig, zapraszam zatem wszystkich do podzielenia się swoimi wrażeniami.

28/07/2015 - 14:08
Pawel Mrowka
User
Posts: 71
Registration: 22/09/2014 - 22:34
U mnie niestety najgorszy wyscig. Mam nadzieje ze na nastepne gp bede lepiej przygotowany. Brak seta odpowiedniego, z paliwem nie moglem ujechac z nadsterownoscia. Do tego doszly problemy zdrowotne, calkowity brak skupienia i czulem ze bedzie po wyscigu. Staralem sie dojechac do konca bo zdaje sobie sprawe jak wazny jest kazdy punkt. Na Spa juz napewno postaram sie przygotowac duzo lepiej i mysle ze powroce w dobrej formie. Do zobaczenia.
28/07/2015 - 15:11
brato
Tomasz Grobelny
Administrator
Posts: 458
Registration: 22/04/2013 - 12:59
Z setem dałem sobie siana po kilku dniach prób,nie szło nic po mysli i zdecydowałem sie na lekko przerobiony defaultowy setup.
Tych co trzaskali hoty o 5-6 sekund lepsze od moich to nawet nie myślałem gonić.
Ustaliłem sobie tempo na medach i zdecydowałem jechac na 1 pit zaczynając właśnie od twardszej mieszanki.Ciężko było bo przed zmianą na softy lewy przód miałem 8 % atempo spadło mocno.
Ścigałem sie z Romanem na początku,tzn trzymałem go za sobą po jego nieudanym starcie i to był fajny moment wyścigu,Romek był szybszy ale konfiguracja toru nie pozwoliła mu mnie wyprzedzić ;) Raz mnie na wyjściu na s/m dogonił na tyle że przy pomocy DRS-u był pierwszy w t1 ale przesadził z opóźnieniem hamowania (na co liczyłem) puszczając go z wewnętrznej i udało mi się wcisnąć zaraz za t1 spowrotem przed jego bolid.
Potem zerkałem na czasy zawodników przed i za mną i pilnowałem opon.
Jeden błąd na t3 o mało nie kosztował mnie miejsca z bezpiecznej przewagi ubyło kilku cennych sekund i w samej końcówce Roman znów mnie dopadł.Nie starczyło mu jednak czasu aby znów próbować walki o pozycję.
Wyścig trudny,nie żebym zazdrościł ale tempo niektórych mnie powala.Najlepsze jest to że pomimo mniejszej liczbie zawodników działo się wszędzie coś,nie tylko z przodu walczyli.
6 miejsce mnie satysfakcjonuje a że po przerwie jest mój ulubiony tor Francorchams Spa liczę na kolejne punkty i przede wszystkim dobrą zabawę zarówno podczas treningów jak i podczas samego wyścigu.
Do miłego ;)
28/07/2015 - 21:54
pocisk
User
Posts: 702
Registration: 17/03/2013 - 15:09
Będzie krótko :)

Przygotowania:
Sklecenie na tym modzie jakiegoś seta jak dla mnie wymaga zbyt wiele czasu. Nie umiem na szybko jak inni trafić z ustawieniami - zawsze coś nie funguje.

Q:
Medy i 11 miejsce - i tak dobrze że nie ostatnie ;)

R:
Start zachowawczy, jednak na T3 ktoś mnie zgarnia na pobocze - uszkodzona zawiecha i znowu "aby tylko do mety".
Chciałem jechać na 1 pit, ale po 22 okr. skończyły się medy.
Dalej 2 x softy i pogoń za resztą stawki. Po drodze kilka osób się wykrzacza, przy samej końcówce dojeżdżam do Pawła i Krisa, jednak braknie 2 okrążeń na ich wyprzedzenie.

Podsumowując:
Pomimo odległej 10 pozycji jazda na Hungaro zawsze daje sporo frajdy i wyścig śmiało można zaliczyć do tych bardziej ciekawych.

Teraz trochę przerwy - czas na Hondę i do zobaczenia na Spa!

29/07/2015 - 08:53
Alfik
Robert Rys
Administrator
Posts: 488
Registration: 06/02/2013 - 21:04
Q: Nie stety poszlo tak sobie, nawet nie wiem dla czego nie moglem sie rozpedzic w tych zakretach.
R: Start jak bylo widac zaspalem i musialem wystartowac z pitu. Jechalo sie nieprzewidujaco, bolid zachowywal sie jakos tak dziwnie. Robilem blad za bledem, kilka razy wypadlem, zespinowalem. Nadeszla chwila na wylecenie poza tor, udezylem w bande i tak zakonczyl sie moj wyscig.

Tak jak inni to opisuja, dla nich byla fajna zabawa, nie stety dla mnie nie, chcialem przywiesc jakies punkciki dla mojego Teamu ale sie nie udalo. Jak to mowia bedzie lepiej.
Dziekuje wszystkim za fajna zabawe i pozdrawiam.

Alfik/Wielebny