GP Austrii

22/06/2015 - 08:11
G Bulat
Grzegorz Bulat
User
Posts: 180
Registration: 17/03/2013 - 21:26
Kwalifikacje: Na kilka godzin przed wyścigiem dowiedziałem się że dostałem karę za GP Kanady - 15 miejsc. Stwierdziłem że muszę coś zmienić w taktyce, aby coś ugrać. Więc swoje okrążenia jadę na oponach typu soft i staram się pokonać równe okrążenie. Uzyskuję czas na P6. Niewiele to daje gdyż i tak jadę z końca stawki P19

Wyścig: Jak zwykle wyścig rządzi się swoimi prawami. Start mocno zachowawczy. Omijam kilka bolidów, i ścigam się z Ptasiorem i Alfikiem. Wyprzedzam ich i gonie Pociska na P7 nagle dostaję CL. Pomyślałem że takiego pecha to jeszcze w sezonie nie miałem. Tyle nie ukończonych wyścigów a tu nagle CL. Na moje szczęście CL dostali wszyscy.
Po kilku minutach dochodzi do restartu wyścigu. Start również bardzo spokojny, aby siebie i nikogo nie uszkodzić. Na okrążeniu formującym zwróciłem uwagę że gumy brakuję w kilku najważniejszych zakrętach, co niektórzy chyba tego nie widzieli i popełniali błędy w tych miejscach. Wszystko to składa się na ciągły awans i już po pierwszym okrążeniu jestem na 8 pozycji. Od trzeciego okrążenia rozpoczynam stopniowo przyspieszać. Z okrążenia na okrążenie zbliżam się do Marka Cieślaka. Gdy mam już go w zasięgu wzroku Marek popełnia błąd a ja go wyprzedzam. Od tej pory jadę swoim tempem, cały czas uzyskując przewagę. Od 22 okrążenia utrzymuję za sobą szybszego Patryka i pomimo moich bardzo zużytych softów udaje się mi troszkę "napsuć krwi" Patrykowi a później Mateuszowi. Na 31 okrążeniu postanawiam zmienić swoje opony utrzymując swoje trzecie miejsce. Postanawiam jechać spokojnym tempem maksymalnie oszczędzając opony i utrzymując Adriana Kota za sobą na około 6 s. Pod koniec żałowałem trochę że nie jechałem szybciej ponieważ zostało mi sporo opon i mogłem podgonić czołówkę. Mimo wszystko startując z ostatniej pozycji ostatecznie P3 jest niezłym wynikiem, tym bardziej po tak nieudanych ostatnich wyścigach.
Dzięki za wyścig.
Edited by: G Bulat - Mon, 22/06/2015 - 08:13
22/06/2015 - 09:21
Patryk Grodzki
Patryk Grodzki
User
Posts: 95
Registration: 17/03/2013 - 13:12
Q: Pojechałem wszystko co mogłem i udało się wywalczyć p1.
R: Start z P10 ze względu na karę. Wszystko przebiegło spokojnie i po błędach rywali udało się awansować na P2 już na drugim okrążeniu. Po kilku okrążeniach zbliżałem się do Buko i plan był taki aby utrzymać się za nim przed pitstopem i stworzyć sobie szansę na wyprzedzenie go w pitlane - tak się własnie stało. Postanowiłem cisnąć na 100% ponieważ chciałem wykonać dodatkowy pitstop na około 15 okrążeń przed końcem i wiedziałem, że będę musiał dogonić Mateusza. Wszystko by się udało żeby nie jeden głupi błąd, który praktycznie przekreślił szanse na zwycięstwo - zespinowałem przy 200 km/h i straciłem około 10-12 sec, a co gorsza strasznie spaliłem opony. Patrząc na to że do lidera straciłem chyba z 7 sec, a w dodatku po dublowaniu Alfika, miałem skrzywioną kierownice przez ostatnie 20 okrążeń i miałem bardzo niestabilny bolid w ostatnich 4 zakrętach to muszę przyznać, że wyścig mogę zaliczyć do udanych.

A tak na marginesie: Jak widzicie, że ktoś chce was dublować to BŁAGAM nie róbcie dziwnych ruchów, a już na pewno nie próbujcie puszczać kogoś po przez zatrzymywanie się w środku zakrętu, który przejeżdża się 250 km/h na jedynej możliwej linii przejazdu to nie RF1 !!!! Tutaj przy takich prędkości zjazd z gumy kończy się ratowaniem szczególnie, że na poboczach są niewidzialne ściany. To dobrze, że nie było bandy po zewnętrznej bo bym chyba tą bandę przebił na wylot...

Do zobaczenia na następnym wyścigu miejmy nadzieję, że już w nowych barwach.
Nie trab szybciej nie moge!
23/06/2015 - 01:22
M Buko
Mateusz "talib" Buko
User
Posts: 64
Registration: 17/03/2013 - 02:32
Qual : rewelacyjne kółko, tętno na ostatnich dwóch prawych na poziomie 200, bo na takie kółko czekałem 2 tygodnie, jednak Patryk przebił o 0,011 i byłem naprawdę pod wrażeniem bo myślałem że wyjazd na poprawkę okrążenia to tylko formalność. Osobisty rekord w qual, a jednak ktoś potrafił poprawić :)

Wyścig : Po starcie tak jak w pierwszym podejściu utrzymałem P1 gdyż Patryk miał karę, a mimo wszystko gdzieś wbił zaraz do czołówki, spokojny start, wszystko fajnie, opony sprawowały się super więc po pierwszych "rwanych" kółkach spróbowałem oszczędzić super softy mając za sobą około sekundę-dwie Patryka. Utrzymałem super miekkie opony do 21 okrążenia ze sporym zapasem, zmiana na miękkie, mimo iż nie testowałem wcześniej twardszej mieszanki wiedziałem że więcej planowanych wizyt u mechaników nie zaliczę. Wyjechałem niestety za Patrykiem i Grześkiem, no cóż, Grzegorz jadąc na zużytej miękkiej mieszance nie dość że mnie troszkę przyhamował, to doszło do sytuacji gdzie było blisko o poważny kontakt, na szczęście (przynajmniej u mnie) obyło się bez uszkodzeń, Grzegorza wyprzedziłem i przy błędzie Patryka miałem niedaleko do P1. Patryk zjechał po miękkie opony, do końca wyścigu zostało około 14 okrążeń, troszkę na to liczyłem gdyż Patryk zjechał do boksów kilka kółek wcześniej niż ja i wydawało się że musi zjechać na drugą zmianę opon. Gdy tak się stało ciut przyśpieszyłem tempa, z 1:12 zbiłem do 1:11 i do końca utrzymałem bezpieczną przewagę. Według mnie Patryk mógł jechać na softach bez zmiany na super softy gdyż nawet dystans 30 okrążeń nie robił wrażenia na tej mieszace, jednak pozostaje się cieszyć ze zwycięstwa, wreszcie stabilnego bolidu na miarę tego co było w kanadzie (ale nie na miarę kierowcy), tak więc przy mądrej jeździe może coś tam się "dziubnie" w kolejnych wyścigach :)
23/06/2015 - 14:51
Adrian Kot
Adrian Kot
User
Posts: 27
Registration: 03/05/2014 - 16:11
Qall - Zmieniłem swoją ogólną strategie i przestałem kręcić hoty i podczas przygotowań skupiłem się na secie wyścigowym co skutkowało tym ze w niedziele podczas sesji kwalifikacyjnej zrobiłem swoje pierwsze hoty, Udało się skleić dobre okrążenie i uzyskać p3

Race - na starcie troche za bardzo spaliłem kapcie co spowodowało nieco wolniejszy start w porównaniu do Lukasa i tym samym przed pierwszym zakrętem straciłem pozycje na jego rzecz , ale Lukas popełnił błąd za szeroko wyjechał w pierwszym zakręcie i to pozwoliło mi odzyskać pozycje. Niestety pod koniec 1 okrązenia konkretnie w ostatnim zakręcie myśląc , że tor jest nagumowany jechałem tam z gazem w podłodze a jak wiadomo tor nie miał tyle przyczepności ile na treningach i to spowodowało mój spin. Nadjężdząjący w lukas próbował mnie ominąć i sam zaspinował i chyba później dostał od kogoś strzała.Ja spadłem na koniec stawki i z trochę już zniszczonymi oponami przez spin zaczałem odrabiać straty, udało się wyprzedzić troche kierowców mając przy tym trochę zabawy. Dalsza jazda to gonienie Pawła Mrówki i Marka Cięślaka , udało sie ich doścignąć po 2 picie i udało się również ich wyprzedzić Pawła w bezpośredniej walce a Marka po jego błędzie w ostatnim zakręcie. Później już spokojna i w miare szybka jazda do mety , niestety 2 okrązenia przed końcem zauważyłem ,ze może mi zabraknąć paliwa i tak też sie stało w końcówce ostatniego okrązenia zabrakło paliwa co spowodowało spadek z 4 pozycji na 6 i czołganie się do mety-- dobrze że było już z górki bo bym nie dojechał. Ogólnie wyścig pozytywny , ważne , że udało się ukończyć wyścig , mam nadzieje , że będzie to przełamanie dla mnie , mam na myśli dojeżdżanie do mety na coraz to wyższych pozycjach.
Edited by: Adrian Kot - Tue, 23/06/2015 - 14:52
23/06/2015 - 17:27
Alfik
Robert Rys
Administrator
Posts: 488
Registration: 06/02/2013 - 21:04
Q. Mimo dbrzej kondycji i przygotowania nie moglem sie doczolgac do pierwszej dziesiatki, ale i tak bylem zadowolony z pozycji na koncu stawki.
R. Start uratowalem i w pierszych zakretach zdobylem kilka pozycji do przodu, po ustabilizowaniu jazdy wyladowalem na czwartej pozycji i przez kilka kolek ta pozycje utrzymywalem, kilka bledow spowodowalo ze nie utrzymalem jej jednak za dlugo i spadalem po koleji coraz dalej od calej stawki. Kilka incydentow mnie tez nie minelo. Po zmianie opon, dojezdzajac do A. Kota niefortunnie laduje mu na tylniej czesci bolidu w dochamowaniu przeliczylem sie, stracilem przud i musialem szybko zjechac do aleji serwisowej na naprawe. W dojezdzie do aleji nie fortunnie wjezdza we mnie Ptasior, nie wiem czyja to byla wina ale stalo sie. Jedynie moge go przeprosic za ten incydent, rowniez A. Kota przepraszam za tak nie fortunne zachowanie na torze, ale tak to juz jest. Adrenalina nie pozwala nam rozsadnie myslec i przewidywac posuniecia innych zawodnikow, bo wszyscy popelniamy bledy, mniejsze i wiekszce. Wyscig ogulnie mi sie podobal, jestem zadowolony, problemy techniczne z jakimi sie boryka administracja, sa jak wszedzie nieprzewidywalne, ale mozna im tylko podziekowac za szybka reakcje w naprawianiu bledow systemowych i technicznych z serwerami, dziekuje jeszcze raz wszystki za start i mila zabawe w tak elitarnym towazystwie.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

Alfik/Wielebny

23/06/2015 - 19:14
Pawel Mrowka
User
Posts: 71
Registration: 22/09/2014 - 22:34
W kwalifikacji nie zbliżyłem się do swojego rekordu czasowego. Fakt, że za dużo by to nie zmieniło mojej pozycji startowej biorąc pod uwagę jakie czasy kręciła czołówka kierowców. Start z dalszych pozycji jest zawsze ciężki i obfituje w wielkie niewiadome. O ile przy starcie nie straciłem wiele miejsc to przy uniknięciu kolizji było gorzej. Niestety nie można pędzić jak z przodu coś się dzieje. Wolę zachować sprawny bolid niż ryzykować. Oczywiście też nie uniknąłem własnych błędów co skutkowało odrabianiem strat. Na tym torze nigdy wcześniej nie jeździłem w lidze F1. Muszę przyznać, że tor z pozoru łatwy ale to tylko pozory. Liczne bump-y potrafiły w zakrętach dać o sobie znać. Na problemy jakie miałem z ustawieniami bolidu i niezbyt dobre tempo to 5 miejsce zaliczam na plus.
Do zobaczenia na Silverstone.