Kary i dzialanie Adminow

10/12/2013 - 11:38
Martius
User
Posts: 39
Registration: 02/04/2013 - 21:01
retsam - szukam ikonki z lajkiem ;) mądre słowa

Makatak - 100% pro :)

Dirty Angie - MiG Racing

10/12/2013 - 12:16
mr_jaro
Jarosław F.
User
Posts: 1429
Registration: 16/01/2013 - 23:45
Michał nie chodzi o to kto tu rządzi, reakcja adminów nie miała na celu tego pokazania. Chodziło zwyczajnie o to, że jest regulamin czy dobry czy zły ale jest i musi go respektować każdy, nie można dawać komuś taryfy ulgowej bo to będzie znaczyło, że jednych traktuje się lepiej niż innych, a tak nie jest, wszyscy są równi pod względem regu i dotyczy on każdego tak samo. Dalej reakcja na drugą wypowiedź z zarzuceniem, że to nasza wina, że nie mam 10 backupów i serwera który nigdy nie zawiedzie... dosłownie opadły mi ręce. Z tego co wiem mamy podwójny backup wszystkich danych ale raz trzeba przygotować miejsce gdzie to przywrócić, skonfigurować inny serwer który jak mówiłem strona stanęła by albo na moim albo na serwerze benka + to wszystko przywrócić, cała akcja trwała by ok godziny, tylko znowu nie było sensu się za to brać bo już interweniowaliśmy u dostawcy hostingu i docierały do nas przesłanki, że walczą z awarią i strona ruszyła po bodajże 40 minutach. A twierdzenie, że wszystko powinniśmy zapisywać sobie na karteczkach oceńcie sami... Nikt nie przewidzi takich sytuacji, jak widzicie z naszej strony jesteśmy gotowi, na coś takiego ale awaria by musiała być dużo poważniejsza, żeby opłacało się wyciągać to co leży w naszej gestii, a na serwer gdzie aktualnie jest strona my nie mamy wpływu, tak więc wypowiedź że to nasza wina... ehhh po prostu nie mam słów, jak ktoś się nie zna to niech lepiej się nie wypowiada na taki temat.

Wracając do kwestii limitów rozmowy były długie na ten temat jak ma to wyglądać. 25okr pomiarowych ma zapewnić, że ktoś zna wszystkie zakręty toru i taki jest tego cel, a nie nauka jazdy. stint? ok ale nie może być jako wymóg, niezamienialny. powód? Przykład toru w Monaco na wyścigu czujesz presje i jak chcesz to dojedziesz nawet 7 razy zjeżdżając po skrzydło, na stincie jedziesz sam, jezdziesz na luzie, popełniasz błedy i trudno jest pojechać 10 okr bez rozbicia się, a do pitu nie zjedziesz. I to znam po sobie i po kilku innych osobach. Coś innego wtedy w głowie siedzi że na treningu nigdy nie uzyskasz tej koncentracji co na wyścigu. Więc może wyścigi jako wynik dopuszczenia? Znowu problemy i to spore. Miniacze u nas teraz sie chyba po raz pierwszy zdarzyło, że w tygodniu było kilka, wcześniej miniacze ludzie jechali od piątku przed gp lub czasem nawet ledwo od soboty, niestety jeżeli nie można zapewnić, że wiele dni tygodnia będzie można mieć szanse na zdobycie limitu pomysł odpada. Co do licek to tak sprawdza sie typowo nowych zawodników jak sobie radzą podczas miniacza.
Edited by: mr_jaro - Tue, 10/12/2013 - 12:21

It's all about THE GAME

10/12/2013 - 13:26
retsam
Michal Omelan
User
Posts: 112
Registration: 03/06/2013 - 15:53
@mr_jaro: odbyliśmy już nie jedną rozmowę, gdzie razem dochodziliśmy do wspólnych wniosków i znasz mnie już na tyle, że powinieneś wyczuć "klimat", w jakim się wypowiadam.

Nie odnoszę się TYLKO I WYŁĄCZNIE do sytuacji, która zaszła w Formule Fantasy. O tym, że problem jest ciut szerszy, świadczy fakt, że nie tylko ja poruszam kwestie, które nie dotyczą bezpośrednio tego tematu. Właściwie pierwszy akapit odnosił się do tematu - Formuły Fantasy (czy tam winter - jak go zwał, tak go zwał ;) ).

W pierwszym akapicie poruszyłem problem, który jest praktycznie nie do rozwiązania - jak zweryfikować umiejętności kierowcy? Praktycznie się nie da. Dla mnie to zamyka dyskusję na ten temat. Jakoś jednak trzeba to robić i po to był napisany regulamin , którego trzeba przestrzegać. Ja z mojej strony mogę podać pewne rozwiązanie, które ułatwi weryfikację - czasy w stincie (ilość okrążeń do ustalenia) i różnica najlepszego czasu do najgorszego. To powinno pokazywać, kto jeździ płynnie i regularnie.

Mi głównie chodzi o kanały komunikacji - forum czy shoutbox(czat), to nie miejsce na przepychanki. Tutaj powinna być rzeczowa dyskusja poparta argumentami a nie emocjami. Jak się ma do kogoś pretensje i chce się posłać parę k... i ch...., powinno się to robić ad personam - jest TS, PW, GG - mnóstwo możliwości, żeby się zmieszać z błotem, ochłonąć i się dogadać - FOLLY powinien to wiedzieć, bo my tak sobie ucięliśmy pogawędkę nt. sytuacji w WTCC ;).

Mówisz jaro, że ręce opadają a ja ci powiem, że warto na spokojnie wytłumaczyć. Gdy piszesz, że lepiej niech się nie wypowiada ten, który się nie zna, pokazujesz postawę, o której pisałem - administracja wie lepiej. Ja wiem z autopsji, że administracja nie zawsze wie lepiej ale zna też zaplecze i użytkownikowi może się wydawać, że to tak hop siup i jest.

Dlatego napisałem - oby dwie strony powinny spuścić z tonu zamiast wzajemnie się oskarżać bo warto na spokojnie porozmawiać a przede wszystkim wsłuchać się w argumenty drugiej strony. Przecież admin nie jest wszechwiedzący a użytkownik może nie znać szczegółów, które rzucą mu inne światło na sprawę.

Przypominam słowa wielebnego - to jest NASZA liga, dlatego traktujmy się ze zrozumieniem i z założeniem, że nikt nie ma złych intencji. Mi się niestety zdarzyło usłyszeć, że jestem oszustem i kłamię, że się nie znam, że gadam bzdury. Trafiłem na ścianę "admin wie lepiej" ale wiem, że z czegoś to musiało wynikać (z poprzednich doświadczeń?). Ja bym chciał unikać takich sytuacji i wystarczyłoby wzajemne zaufanie (tak właśnie!) do szczerych intencji drugiej strony. Zamiast szukać stronników swojej teorii, obiektywnie wsłuchać się w argumenty. A nawet jeśli ktoś posunie się do lecenia w kulki - prędzej czy później to wyjdzie.

Moje słowa nie są skierowane w jedną stronę - adminów, ale w obie. Jeszcze raz - traktujmy się z szacunkiem. Ja wiem, że admini wzięli na siebie ciężar organizacji, idą za tym też sprawy finansowe. Nikt ich jednak nie zmuszał i w końcu to robią dla kogoś i po to, żeby było fajnie. Z drugiej strony użytkownicy powinni umieć zgłaszać nie tylko żądania ale też chcieć włożyć swój własny wkład taki, na jaki każdego stać. Podawać nie tylko problem ale i rozwiązanie a najlepiej samemu spróbować zrobić coś, by problemów nie było, bo najłatwiej jest krzyczeć, że trzeba coś zrobić i samemu czekać, żeby ktoś to zrobił za niego.

Mam nadzieję, że teraz wyrażam się już jasno :)

a na koniec tedo przydługiego tekstu moralizatorskiego powiem: to tylko zabawa :)
10/12/2013 - 14:09
mr_jaro
Jarosław F.
User
Posts: 1429
Registration: 16/01/2013 - 23:45
Zgadzam się, że nie da się w 100% sprawdzić umiejętności przy zdawaniu licki, tak samo jak nie da się sprawić, żeby ktoś nie nauczył toru. 20okr + utworzenie sesji minirace która trwa 2h a zaczyna się 3h przed zbiórką na gp i miniacze startują równo co 20minut bez względu czy ktoś jedzie pomiarowe czy nie było kompromisem (w f1) aby umożliwić ćwiczenie wyścigów, dłuższych przejazdów każdemu bez przymusu z góry, jak widać przynajmniej w mojej ocenie pomysł wypalił z tymi sesjami. Limit główny narzucony z góry był dyskutowany wiele razy wniosek był taki jak napisałem czy zwiększymy limit okr do 50 czy 150 nic to nie zmieni dla niektórych, innych może wystraszyć, stint czy miniacz może wejść ale tylko jako alternatywa nie jeden z wymogów, inna sprawa, że z tego co folly pisał powinno się dopuszczać bez żadnych limitów lub niewielkich. 20 okr to i tak niewiele w porównaniu z propozycjami które na forum padły swego czasu mówiące o przymusie 150okr pomiarowych. Jeżeli masz jakąś propozycje ale przemyślaną i dającą każdemu równe szanse na start to w niedziele przed gp możemy pogadać, bo teraz nie mam czasu, moje słowa które tutaj poszły też były wynikiem tego, że mam napięte terminy teraz i nawet spokojnie osiąść nie mogę.

retsam: Mi głównie chodzi o kanały komunikacji - forum czy shoutbox(czat), to nie miejsce na przepychanki. Tutaj powinna być rzeczowa dyskusja poparta argumentami a nie emocjami. Jak się ma do kogoś pretensje i chce się posłać parę k... i ch...., powinno się to robić ad personam - jest TS, PW, GG - mnóstwo możliwości, żeby się zmieszać z błotem, ochłonąć i się dogadać - FOLLY powinien to wiedzieć, bo my tak sobie ucięliśmy pogawędkę nt. sytuacji w WTCC ;).

Tu się zgadzam w pełni

retsam: Mówisz jaro, że ręce opadają a ja ci powiem, że warto na spokojnie wytłumaczyć. Gdy piszesz, że lepiej niech się nie wypowiada ten, który się nie zna, pokazujesz postawę, o której pisałem - administracja wie lepiej. Ja wiem z autopsji, że administracja nie zawsze wie lepiej ale zna też zaplecze i użytkownikowi może się wydawać, że to tak hop siup i jest.

Jak napisałem wyżej mam teraz tak napięty okres, że jeżeli ktoś mi wyskoczył z takim zarzutem i z tak nieprzemyślanymi pretensjami to zwyczajnie zadziałało jak iskra w pomieszczeniu wypełnionym lpg.

It's all about THE GAME

11/12/2013 - 19:57
pocisk
Moderator
Posts: 773
Registration: 17/03/2013 - 15:09
Panowie - abstrahują, do Waszych pobocznych "wycieczek" nt. sporu i jego stron kto ma racje a kto nie, mam pomysł żeby wyeliminować taką sytuację jaka przytrafiła się Follemu.

Po pierwsze - ustalmy wspólnie jakiś graniczny termin przed GP, do którego trzeba będzie wykręcić zadany limit okrążeń - np. do godz. 24 w sobotę, czy też nie później niż 24 godz. przed wyścigiem, czy jakikolwiek inny deadline, który da Administracji czas na spokojne sprawdzenie limitów zawodników. To raz.

Drugą, ważną poruszoną tutaj przez wszystkich kwestią jest stopień przygotowania zawodnika do wyścigu. Jest to problem, z którym zmagają się wszystkie ligi - bo jak można ocenić coś czego nie da się w żaden miarodajny sposób ani zważyć ani zmierzyć? Pozostaje nam jedynie subiektywna opinia i znajomość siebie nawzajem.
Problem jest niewielki, póki grono zawodników jest nieduże, większość zna się nawzajem i wie czego może się spodziewać po sobie. Kłopot natomiast narasta wraz ze zwiększającą się liczbą nowych uczestników.
Uwierzcie mi - nie ma takiego systemu, który mógłby w 100% ocenić tak niemiarodajną cechę jaką są umiejętności zawodnika - tutaj zawsze potrzebna będzie subiektywna ludzka opinia.
Jedyne co możemy - to zbudować wspólny system / narzędzie / algorytm, który pomoże administracji w podejmowaniu procesów decyzyjnych.
Mój pomysł nie jest prosty (ale też nie jest niemożliwy do realizacji), a mianowicie - marzy mi się zbudowanie bota, na wzór safety rating z iRacingu, który by śledził poczynania zawodników i na bieżąco dodawałby / odejmował punkty za bezkolizyjną / kontaktową jazdę. Pozwoliłoby to na stworzenie swoistego rankingu bezpieczeństwa kierowców. Można by było ustalić wirtualny limit punktowy, który pozwoliłby na dopuszczenie zawodnika do GP. Oczywiście osoby poniżej limitu musiałyby w jakiś sposób "zapracować" na dodatkowe punkty - np. dodatkowe miniacze, czy stinty (pomysłów jest wiele). Myślę, że tego typu ranking dałby administracji jak i innym uczestnikom pogląd na poczynania zawodników.

Tyle ode mnie - nic lepszego nie mam do zaoferowania.
Edited by: pocisk - Wed, 11/12/2013 - 19:57
12/12/2013 - 10:48
Martius
User
Posts: 39
Registration: 02/04/2013 - 21:01
pocisk:

Mój pomysł nie jest prosty (ale też nie jest niemożliwy do realizacji), a mianowicie - marzy mi się zbudowanie bota, na wzór safety rating z iRacingu, który by śledził poczynania zawodników i na bieżąco dodawałby / odejmował punkty za bezkolizyjną / kontaktową jazdę. Pozwoliłoby to na stworzenie swoistego rankingu bezpieczeństwa kierowców. Można by było ustalić wirtualny limit punktowy, który pozwoliłby na dopuszczenie zawodnika do GP. Oczywiście osoby poniżej limitu musiałyby w jakiś sposób "zapracować" na dodatkowe punkty - np. dodatkowe miniacze, czy stinty (pomysłów jest wiele). Myślę, że tego typu ranking dałby administracji jak i innym uczestnikom pogląd na poczynania zawodników.

Tyle ode mnie - nic lepszego nie mam do zaoferowania.


coś ala SR z iRacingu - byłoby świetne

Dirty Angie - MiG Racing

12/12/2013 - 13:41
king81
User
Posts: 498
Registration: 07/03/2013 - 08:52
Poziom hipokryzji niektórych postów mnie przerasta i nie będę się do nich odnosił.

pocisk:
... pomysł żeby wyeliminować taką sytuację jaka przytrafiła się Follemu.

Po pierwsze - ustalmy wspólnie jakiś graniczny termin przed GP, do którego trzeba będzie wykręcić zadany limit okrążeń - np. do godz. 24 w sobotę, czy też nie później niż 24 godz. przed wyścigiem, czy jakikolwiek inny deadline, który da Administracji czas na spokojne sprawdzenie limitów zawodników.


Absolutnie to nie wyeliminuje takiej sytuacji. FOLLY przyszedł na serwer przed wyścigiem i wyjeździł 15 kółek - nie miał 25 a chciał jechać. Jakim cudem to nie wiem - w WTCC też by nie pojechał bez limitu 20 kółek koniec i kropka. Jak nie wyjechał bo robił skiny - prosta sprawa :) trzeba było nie robić skinów tylko sobie pojeździć.

To że nie ma deadline'a to tylko dobra wola adminów że dopuszczają wyjechanie limitu na sesji practice tuż przed wyścigiem. Ustalisz termin dajmy na to sobota 20:00 ... i się zaczną płacze: "ale ja wyjechałem w niedziele rano. ..." albo "w sobote o 22 wyjechałem - moge jechać race?"

A system bezpieczeństwa do engine rFactora kto zaprojektuje i zaimplementuje? Czy to ma być safety ranking na podstawie wypadków ligowych? Jeśli na podstawie wypadków ligowych to jest to imo niemożliwe - sztab ludzi potrzebny siedzący i obsługujący wszystkie kontakty i wypadki.
12/12/2013 - 13:49
FOLLY
Robert Jablonski
User
Posts: 78
Registration: 17/03/2013 - 13:37
King, ale Ty franca jesteś. W wojsku na takich mówiliśmy staluchy :P

________________________________________________________________________

[email protected]

12/12/2013 - 13:59
mr_jaro
Jarosław F.
User
Posts: 1429
Registration: 16/01/2013 - 23:45
Pomysł pociska jak najbardziej jest technicznie do zrealizowania aczkolwiek wymaga sporej ilości pracy i jeżeli by miało być to niestety nie na już. Inna sprawa, że kontakt to kontakt. Z bandą nie ma jak wyciągnąć a z inna osobą nie da się dowiedzieć kto był sprawcą, więc by punkty usuwało obu tak więc kij ma dwa końce. Na minaiczach zawsze dochodzi do wielu kolizji a na gp już nie. powód? to na miniaczach ludzie testują swoje możliwości a na gp (w większości) jada tak aby móc dojechać, więc jak już kolizja na treningu nie mogła by mieć wysokiego wpływu na możliwość uczestnictwa w gp.

It's all about THE GAME

12/12/2013 - 14:24
Martius
User
Posts: 39
Registration: 02/04/2013 - 21:01
Jeżeli chodzi o SR z iRacingu - to tam bierze się pod uwagę wszystko, kontakt z oponentem, kontakt z bandą a nawet wyjazd poza tor :) - przy kontakcie z innym kierowcą nie ma podziału - sparwca/poszkodowany - każdy ma zaliczany kontakt. więc każdy obojetnie czy wyprzedzający czy wyprzedzany MUSI uważać jeden na drugiego.

jeśli się nie uważą, albo wchodzi się do wyścigu bez odpowiedniego przygotowania to punkty SR w dół lecą bardzo szybko, a odrobienie ich to kawał żmudnej jazdy.
Edited by: Martius - Thu, 12/12/2013 - 14:29

Dirty Angie - MiG Racing