IRG Formula 2018 GP USA

29/10/2018 - 10:36
brato
Tomasz Grobelny
Administrator
Posts: 481
Registration: 22/04/2013 - 12:59
Zapraszamy do komentarzy, podzielcie się swoimi wrażeniami z przygotowań czy samego wyścigu.

Od siebie napiszę, że zespół przed tym GP pogubił się trochę z ustawieniami i tempa podczas kwalifikacji nie było wcale, lepiej było podczas wyścigu. Gdyby nie kilka drobnych przygód i drobnych obcierek możliwe było zdobycie większej ilości punktów. Na starcie kierowca przede mną lekko zaspał i musiałem objechać go prawie wyjeżdżając poza tor. W t1 obierka z Alfikiem, postawiło mnie bokiem. Z uszkodzeniami jechałem pierwszy stint na super soft. Pod koniec tego stinta doganiał mnie Lukasz Ladmann ale jego opony wytrzymały mniej od moich a może podcinał moją strategię, jak zjechałem po opony soft chciałem dojechać do mety bez przygód. Niestety znów Alfik postanowił odcisnąć swój znak na moim bolidzie. Kolejna kolizja z tym sympatycznym kolegą i tracę pozycje i sporo czasu. Potem w końcówce Stepek objechał mnie jak dziecko, nie miałem już opon i w t1 zagapiłem się trochę i poszło kolejne miejsce.
Gratuluję zwycięstwa Adrianowi , powtórzył dobry występ z zeszłego roku. Tym razem chyba Sebastian przegrał w boksach, bo wyglądało, że złapał karę.
29/10/2018 - 14:16
Seba_HWK
Sebastian Kosmala
User
Posts: 48
Registration: 05/01/2017 - 16:38
Do drugiego pitu wszystko szło dobrze ale z jakiegoś powodu nie zadziałał mi przycisk od ogranicznika co się przełożyło na karę S/G 10s. Wyjechałem na 4 miejscu i miałem 10 okrążeń aby gonić chłopaków z przodu. Adriana udało się złapać na ostatnim okrążeniu i gdy wydawało się, że mimo problemów uda się wygrać ten wyścig to na ostatnim zakręcie po prostu całkowicie wyłączyła mi się kierownica. Tyle szczęścia, że pedały mam podłączone oddzielnie więc mogłem nacisnąć gaz i dotoczyć się do mety.

Video
Edited by: Seba_HWK - Mon, 29/10/2018 - 14:16
29/10/2018 - 19:11
Alfik
Robert Rys
Administrator
Posts: 504
Registration: 06/02/2013 - 21:04
Q- Jechalem tak jak bym nie jechal, na treningach miewalem lepsze czasy.
R1- Wystartowalem mijajac spiochow, ostrozne do T1 gdzie po palcach przejechal mi Brato, szkoda pomyslalem bo bylem pewny ze ma dobre tepo. Staralem sie zatrzymac by zjechal mi ze spojlera, lekko go uszkodzil i prawe przednie zawieszenie tez ucierpialo. Ale jedziemy dalej z mysla czy naprawde zawinilem szkoda by bylo popsuc koledze oficjalny wyscig i tak stracilismy razem sporo czasu i miejsca wywalczone na starcie. Po kilku polkach jazdy na SS jakos sie juz przyzwyczailem do usterek i staralem sie jechec swym tempem, bylem sam gonilem stawke nawet mialem fajne tepo. Doszlo do momentu gdy spotkalem Brato na softach ja mielem SS wiec wiedzialem ze tepo bede mial leprze, ta sama sytuacja w T1. Brato polecial prawa str, ja natomiast wciskalem sie lewa strona. Dochodzi do tego samego bledu z mojej strony, ukarany 2-gim razem przejechaniem po moich paluszkach lakierki nie wytrzymaly i juz mialem wieksze uszkodzenia. Po tym zajsciu juz bylem pewny chyba moj blad za ostro mu wjechalem, ale stracilem go z pola widzenia wiec sugerowalem sie ze jestesmy w 2W. Zobaczymy co na to komisja powie, trzeba bedzie sie liczyc z wszystkim. Szkoda tylko bo razem mielismy swietne tepo i moglismy wyladowac na mecie z lepszymi pozycjami a nie jak dzieci sie przepychac o glupia jedna pozycje. Tylko ze w calej tej sytuacji odgrywa jeszcze rola rywalizacji, my sie tu scigamy a nie kolka robimy.
Brato przepraszam za tak nie felerny start w tym USA GP.
Gratulacje dla zwyciescow i wszystkich uczestnikow.

Alfik/Wielebny