Zapowiedź GP Wielkiej Brytanii - IRG Formula 2019

W najbliższą niedzielę najszybsza wyścigowa seria świata, zawita z szybką audiencją do Wielkiej Brytanii, na tor Silverstone - obiekt znanym każdemu, kto choć raz otarł się o sporty motorowe. Jeden z najstarszych torów wyścigowych świata, na którym rozgrywano zawody motosportowe. Zbudowany w 1947 r. obiekt po wielu modernizacjach w obecnym kształcie liczy sobie 5891 m długości i składa się z 18 zakrętów. Jeżdżąc po Silverstone każdy kierowca znajdzie coś dla siebie: są tutaj wolne zakręty - T4 "The Loop" oraz kombinacja T6 - T7 "Luffield" gdzie liczy się dobra trakcja; są szybkie łuki - T1 "Abbey", T9 "Copse" gdzie liczy się dobry balans aerodynamiczny a jadąc za przeciwnikiem w tunelu aerodynamicznym łatwo o wyjazd poza nitkę toru; wreszcie mamy sławną kombinację zakrętów: "Maggots" - "Becetts" - "Chapel", która jest kwintesencją poszukiwań dobrego stabilnego setupu auta; kierowcy ze słabszym dociskiem swoich szans mogą upatrywać na długich prostych „Wellington Straight” oraz „Hangar Straight” w strefach DRS. Praktycznie każda część toru stwarza okazję do emocjonujących pojedynków – można  tutaj przytoczyć wiele niezapomnianych rywalizacji kierowców, zarówno z dawnych czasów jak i z lat współczesnych.  

 

Kluczowy zakręt na torze – T7 „ Luffield - podwójny prawy zakręt gdzie liczy się dobra trakcja na wyjściu, po którym zawodnicy przez ponad 20 s. jadą z gazem w podłodze. 

Spora liczba szybkich łuków i nowa nawierzchnia mocno oddziałuje na opony - odpowiedni dobór mieszanek i zastosowana strategia z pewnością będą miały wymierny wpływ na końcowy sukces. Do tego wszystkiego dorzucić należy jeszcze nie do końca przewidywalną angielską pogodę, która w każdej chwili może pokrzyżować szyki niejednego zawodnika.  Wszystko to sprawia, że zarówno kierowcy jak i kibice z chęcią co roku przyjeżdżają na Silverstone.

Kto znajdzie odpowiednią recepturę na ten wyjątkowy tor i komu dopisze nutka szczęścia, ten w niedzielny wieczór będzie mógł świętować dobry rezultat.