IRG Formula 2017 - R6 - Kanada

12/06/2017 - 23:31
Łukasz Ladmann
Lukasz Ladmann
User
Posts: 19
Registration: 25/03/2017 - 13:31
Kwalifikacje:
Q1: P9 (1:13.561)
Mimo małych problemów z poprawnym przejechaniem szybkiego kółka udało sie awansować do Q2.

Q2: P8 (1:13.093)
Jasne było, że w kwalifikacjach czasy bedą bardzo do siebie zbliżone przez charakterystykę toru, no i faktycznie było ciasno. Taki czas przed rozpoczęciem kwalifikacji brałbym w ciemno, jednak jak się okazało stawka w Kanadzie była bardzo porządnie przygotowana pod szybkie pojedyncze kółka i ostatecznie czas ten dał mi dopiero ósmą pozycję. Bynajmniej wiedziałem po kwalifikacjach, że w czasówce dałem z siebie i samochodu tyle na ile było mnie tu stać.

Wyścig: P9
Bardzo słaby, zbyt zachowawczy start na którym to straciłem po pierwszym kołku z jakieś 2-3 pozycje. Podczas całego wyścigu popełniłem 1 dosyć kosztowny błąd, po którym osunąłem sie w dół stawki o 2 oczka. Co śmieszniejsze, był on spowodowany kichnięciem akurat w punkcie dohamowania, które ostatecznie przestrzeliłem ratując się ucieczką na pobocze.
Ogólnie wyścig bez większej historii. Kolejne ukończone zawody, kolejne zebrane cenne doświadczenie i dopisane pare punkcików w klasyfikacji generalnej.

Gratulacje dla tych, którzy wyścig ukończyli, a w szczególności dla tych którzy staneli na podium w tym mimo wszystko trudnym wyścigu.

Na kolejne Grand Prix będę się juz przygotowywał z Szymonem Piwińskim w stajni Killaz Motorsport. Negocjacje kontraktu trwały juz od GP w Sochi ale dopiero dziś udało się sfinalizować szczegóły i w Bahrajnie, Killaz wystawi na tor ponownie swoje dwa bolidy, które mam nadzieje wysoko zapunktują :)

Udanych przygotowań i do zobaczenia ! :)
12/06/2017 - 23:47
Makatak
Kamil Anikiej
Administrator
Posts: 377
Registration: 20/03/2013 - 18:05
Q1 całkiem solidnie, Q2 przez bug z zablokowanym boostem 10 (miałem zablokowany na 3).
Start wyścigu taki sobie. Ogólnie po marnych startach na miniaczach stwierdziłem, że nie będę dla odmiany ryzykował i pojechałem baaaardzo spokojnie. Straciłem na tym na początku 1 pozycję bodajże, ale ostatecznie na tym zyskałem. Po paru zakrętach stawka się nieco uspokoiła i mogłem spokojnie jechać do przodu. Inni zawodnicy popełnili trochę błędów/mieli kary, co dało mi kilka pozycji i byłem za Pawłem Mrówką. Pierwsze podejścia do wyprzedzania były średnio udane, jedno skończyło się prawie ścianą mistrzów, ale ostatecznie udało mi się wyprzedzić Pawła. Potem już spokojna jazda praktycznie do końca stintu. Pod koniec dogonił mnie Szymon i w momencie, kiedy wiedziałem, że mam właściwie po oponach zjechałem na zmianę opon. Strategia była na 1 pit (SS/S) i zgodnie z nią zmieniłem opony. Na wcześniejszym picie wyprzedziłem Szymona i trzymałem go za sobą przez większą część drugiego stintu. Niestety moje opony po ok. 20 okr zaczynały gubić przyczepność i najpierw zyskał na tym Szymon, a następnie straciłem pozycję na rzecz Michała. Ostatnie 3 okr. to toczenie się do mety, opon praktycznie nie miałem. Ostatecznie 4 pozycja.

Ogólnie weekend na plus. Pierwszy występ z Sebastianem i pierwszy od dawna całkiem udany wyścig, mam nadzieję, że się na tym nie skończy. Na przyszłość trzeba coś zrobić z oponami, żeby tył trzymał nieco dłużej, bo będą przez to problemy w podobnych wyścigach.

Gratki dla Sebastiana i dzięki wszystkim za fajny wyścig.

12/06/2017 - 23:52
mr_jaro
Administrator
Posts: 1185
Registration: 16/01/2013 - 23:45
Siódme z rzędu moje gp w kanadzie i jak zwykle pech. Mogę powiedzieć tyle, że ciężko jechać na przyciskach pod kciukami przynajmniej na kole gte. Potrafiłem zrzucić kilka biegów, w zakrętach ciężko zrzucić bieg, nie wygodnie się trzyma kiere w ten sposób. Awaria manetki dzień przed gp ustawiła cały mój wynik. Walka cały dzień przed gp z naprawą zakończyła się porażką. Nowe koło już jedzie, także następny występ musi być lepszy...
Edited by: mr_jaro - Mon, 12/06/2017 - 23:53

It's all about THE GAME

13/06/2017 - 00:15
PLkris
Kris Kaczmarkiewicz
User
Posts: 194
Registration: 28/02/2013 - 19:48
Q:
Całkiem mi nie poszło, walczyłem do końca ale niestety się nie udało awansować do 10-tki. Ostatecznie P13 ;)

Wyścig:
Start zachowawczy i ostrożny opłacił się. Omijałem kolejno tych co wyścig chcą wygrać w pierwszych zakrętach jak by nie było kilkudziesięciu okrążeń na pokazanie swojej stabilnej jazdy. Tu chciałem wbić szpileczkę. Panowie transmisja jest na żywo a my co wyścig mamy jakieś dzwony i zdarzenia w pierwszym okrążeniu i w ogóle toż to wstyd żeby takie rzeczy się działy. Szczerze to po za kilkoma kierowcami do których mam zaufanie to niestety inni mnie przerażają swoim niemyśleniem podczas jazdy. Nie dość że utrudnia to jazdę to strach w oczy zagląda szczególnie przy dublowaniu. Nie oglądacie wyścigów???. Nie widzicie jak to robiś na Live??? Nie chcę się rozpisywać na ten temat bo każdy odpowiedzialny kierowca powinien znać zasady dublowania i samej jazdy fair ale to co niektórzy odwalają woła o pomstę do nieba. I tu proszę Administrację o zajęcie się tym tematem. Za ten wyścig nie będę zgłaszał nikogo choć powinienem ale obiecuję że od Bahrainu każde zdarzenie będzie zgłoszone do rozpatrzenia kary.
Ale wracając
Po udanym starcie cisnąłem ile wlezie i na tyle ile mogłem. W pewnym momencie mój Teamate krzyczy nosz kur... dziękuję co za idi... itp itd. aż się prawie ja rozwaliłem. Okazało się że został załatwiony przez jednego z kierowców dostając strzał w tył aż mu w migdałki poszło ;(.
Ja jadę na P10.
Troche walki z innymi kierowcami i po ich błędach awansuję na P7
Przedemną Brato jakies 6sec.
Zjechałem żeby go podciąć i zmieniłem na opony na softy. O dziwo jechało mi się na nich lepiej niż na SSoftach.
Niestety przygody z dublowaniem kierowców i ich nagannym zachowaniem spowodowały że nic nie urwałem z tych 6sec.
Brato po swojej zmianie wyjechał przedemną o 7sec.
Tak już zostało do końca wyścigu. Ostatecznie P7.
Pocisk jakoś pozbierał swoje łuski i tez dojechał na P12 więc Team zapunktował dwoma bolidami.

Graty dla tych co dojechali oraz dla podium.
No i APELUJĘ Panowie bawmy się tak żeby nie stwarzać sobie i innym problemów oraz nie generować niepotrzebnych złych emocji.
Patrzcie w lusterka ;-)

Do zobaczenia w Bahrainie
13/06/2017 - 00:58
CoZi
Michał Nizio
User
Posts: 29
Registration: 22/05/2017 - 19:35
Q1 Celowalismy razem za Force w P10 do P6 I to był nasz bylem żeby pszejsc do Q2.
P71:13:316
Udalo mi sie spedzic moje oczekiwania na Q2 I nie widzialem żadnych problemów w tej sesji. Samochod dobrze sie prowadzil na srednim tempie.

Q2 W tej sesji szukalem miejsca miedzy P6 do P4 poniewaz chcialem zrobic kare DF na drugim okrązeniu żeby znalezc sie chociaz w P9 po wyjechaniu z Pit. Czas był oczekiwany poniżej 1:13 ale samochod nie prowadzil sie dobrze na szybszym tempie.
P71:13:042

R6P15
Jak na pierwszy wyscig Celowalismy na P11 do P9 z Force ale były problemy techniczne które nie umożliwały mi przejazd na takiej pozycji. Duży ludzi stracilo czasu, miejsc pszez ze mnie. Pszepraszam za to ale czeba cos lagowi wsadzic w dupe.
Dla mnie strategia byla na 2 pistopy. SS->S(LAP 14/15), S->SS(LAP 34/35). Chcialem aby opony zawsze dzialaly na 100%, nie na 50% ani 69% ale około optimum żeby zawsze tempo było równe. Dzialalo do okrozenia 30 ale lagi wkroczyly do akcji I od wtedy tempo opadlo aż od 2-3 sekundy wolniej wiec myśli o P11 znikły I już próbowalem dojechac do konca I zdobyc chociaz te 6 punktow. Napewno bylo by lepiej gdyby Force nie zblizal sie do trawy I nie odpadal z wyscigu ale już nic nie mozemy zmienic.

Na nastepnym raz w Bahrain sprobojemy razem dojechac do mety I zdobyc razem chociaz 12-19 punktow wiec chwytamy sie tak samo do Bahrain jak I do Kandy.

Powodzenia dla wszystkich w Bahrain I najwięcej czystych kolek.
Edited by: CoZi - Tue, 13/06/2017 - 17:38
13/06/2017 - 17:23
Szymon Piwinski
Szymon Piwinski
User
Posts: 188
Registration: 11/03/2013 - 13:31
Kwalifikacje:
Q1: P3
Jak dla mnie wielkie zaskoczenie, bo nigdy nie byłem w stanie kręcić tak szybkich kółek kwalifikacyjnych jak ta ścisła czołówka. Myślę, że gdybym bardziej poskladał okrążenie to byłaby duża szansa na wygranie pierwszej części czasówki.

Q2: P3
Tak jak w pierwszej części kwalifikacji miałem problem z doładowaniem, ponieważ zablokowalo się na ustawieniu wyścigowym. Ogólnie bardzo dobrze oceniam te kwalifikacje. Trzecie miejsce to najlepszy rezultat w tym sezonie. Mamy jeszcze delikatne braki do dwóch najlepszych zespołów, ale z wyścigu na wyścig jest lepiej.

Wyścig: P2
Strategia SuperSoft -> Soft
Start był dobry i bardzo pewnie się czułem w otoczeniu kierowców z dwóch pierwszych linii. Starałem się zaatakować Kolmana, ale skutecznie opóźnil hamowanie, a koło mnie znalazł się Michał Strukowski. Na szczęście drugi zakręt był w prawo i to ja byłem na tej nagumowanej części toru. Do czwartego okrążenia jazda na trzeciej pozycji że strata jakichś 5 sekund do lidera i zjazd do aleji serwisowej na odbicie kary. Wyjeżdżam na 9 pozycji za chłopakami że Sweet Force i zaczynam odrabiać straty. Do pierwszego Pit Stopu udało mi się przebić na 3 pozycje po kilku bardzo emocjonujących walkach. Na moje nieszczęście Makatak, który zjechał do swoich mechaników dwa lub trzy okrążenia szybciej ode mnie, po moim Pit Stopie znalazł się około 0,2 sekundy przede mną. Jechałem za nim dobrych kilka okrążeń nie będąc w stanie go wyprzedzić. Przez około 20 okrążeń w każdej strefie DRS miałem otwarte tyle skrzydło, a przecież chodziły plotki, że nie wystarczy paliwa. Po uporaniu się z Makatakiem i wskoczeniu na drugą pozycję szybko zmniejszyłem doładowanie na minimum i załączyłem eco driving. Na chyba 4 okrążenia do mety dojechał do mnie Michał Strukowski i postawił mnie przed trudną decyzja, spowodowaną brakiem paliwa. Czy odpuścić i oszczędzać paliwo, czy też podjąć walkę. Postanowiłem używać doładowania bardzo aktywnie, tj. przełączałem na bogatą mieszankę tylko na prostych i w chwilach zwiększonego ryzyka. Wyścig ogólnie bardzo dobry, ale gdyby nie ta kara to kto wie.

Podziękowania dla zespołu Sweet Force za bardzo dobrą współpracę oraz dla Sobola za świetną transmisję w pojedynkę.. Nic dodać nic ująć!

Bahrain przywita już Killaza w komplecie, ponieważ do zespołu dołączył Łukasz Ladmann. Mam nadzieję, że to początek dobrej współpracy i walki zespołu o najwyższe cele ;)

Obrazek

"Najważniejsze jest zyskać tam, gdzie możesz zyskać jak najwięcej"

13/06/2017 - 18:08
Alfik
Robert Rys
Administrator
Posts: 421
Registration: 06/02/2013 - 21:04
Nie chcialem sie rozpisywac, ale napisze cos milego, jechalo mi sie bardzo dobrze, nie najlepiej to zrobilem ale dojechalem jakos do celu. Przyjemnie mi sie sciga w Canadzie, lubie ten kraj i tor. Dzieki wszystkim za rywalizacje i nie moge sie doczekac nastepnego wyscigu, moze sie przygotuje lepiej jak mi czas pozwoli, pozdrawiam wszystkich i jeszcze raz dziekuje.

Alfik/Wielebny

13/06/2017 - 19:55
Sync
Tomasz Bartkiewicz
User
Posts: 108
Registration: 10/10/2014 - 16:39
Q1 - P17 1:14:032 , już na sam koniec jechałem okrążenie które mogło dać mi P10 (lub chociaż start o 3-4 oczka wyżej) jednak dwóch zawodników już nie wiem jakich na wyjazdowym między sobą nie mogli się zdecydować w jakiej kolejności jadą a ja musiałem ich wyminąć beznadziejną linią przejazdu więc szlak trafił ;p

Race - P10 - Po 6-7 miniaczach gdzie albo dostawałem całusa lub miałem przeszkodę przed nosem priorytetem było wyprowadzić z tego bolid cało. Wydaje mi się (nie widać tego na powtórce ostentacyjnie) ale odpuściłem sobie skręt na szykanę w S2 opóźniłem bo widziałem jak Alfik na prędkości atakuje Kocura i mnie. Pierwsze 2-3 okrążenia udało się powoli przejechać cało to potem już tylko jechałem swoje. Na cały wyścig popełniłem może z 2 błędy nie powodujące uszkodzeń auta więc jestem zadowolony. Tempa nie mam jak czołówka ale odczuwam satysfakcję gdy bezbłędnie jestem w stanie przejechać cały dystans. Tym razem się zmusiłem do bardziej wytężonego skupienia do końca by nie popełnić błędu z Monaco.

Gratulacje dla osób które stanęły "na pudle" wyścigu.
Edited by: Sync - Tue, 13/06/2017 - 19:56
13/06/2017 - 23:07
Michal Strukowski
Michal Strukowski
User
Posts: 55
Registration: 20/03/2017 - 17:49
Q1 & Q2 2x P4

Tempo, które udało się osiągnąć w kwalifikacjach było równe i dobre. W obydwu sesjach pozycja 4. W Q1 wykręciłem czas na miarę mojego dotychczasowego rekordu, byłem z tego bardzo zadowolony.
Spotkało mnie jednak niesamowite zdziwienie... Najszybszy czas podczas całego weekendu osiągnąłem w Q2 na oponach najtwardszych i teoretycznie wolniejszych, czyli na softach. Softów początkowo nie brałem w ogóle pod uwagę w tym GP. Na początek zakładałem strategię US -> SS. Coś mnie jednak godzinę przed kwalifikacjami tchnęło, by sprawdzić na wszelki wypadek twardszą mieszankę. Okazało się, że softy były conajmniej konkurencyjne, a jeździło mi się na nich nawet lepiej. Jak pokazało Q2 połączenie najtwardszych opon z potem i stresem na miarę Q2 zapewniło mi moje najszybsze okrążenie podczas weekendu i pozycję startową 4.


R: P3

Po poprzednich wyścigach, podczas których były problemy z ustawieniami, kary, a w Monaco -mimo wyścigu zapowiadającego się na pudło- nieoczekiwana kraksa byłem zdeterminowany, by dowieźć jak najwięcej punktów. Z całej pierwszej dziesiątki tylko ja i Brato ruszaliśmy na Softach, ale wiedziałem, że nie tracę na nich wiele. Dobry start i walka w T1 z Szymonem Piwińskim, z której wyszedł obronną ręką. Cały pierwszy dłuższy stint jechałem równym tempem. Na (prawdopodobnie) około 4-7 okr. zaczął dobierać się do mnie Adrian Kot. Widząc, że ostro ciśnie, a mi zależy na oponach nie podjąłem się mocnej obrony pozycji. Po wyprzedzeniu trzymałem się blisko Adriana, ale widziałem, że ma jakiś problem z hamulcami i na większości dohamowań blokowały mu się koła, więc czekałem spokojnie aż zużyją mu się opony i tak też się stało. Na 32 okr. jadąc na pozycji 2 zmiana opon na SS i wyjazd na miejscu 4 ok. 6 sekund za Szymonem Piwińskim i Makatakiem. Korzystając z przewagi moich świeższych i miększych opon po kilku okrążeniach wjeżdżenia rozpocząłem pościg. Jakieś 6/7 okrążeń przed metą zbliżyłem się do Makataka, który został wyprzedzony przez Szymona. Byłem od niego wyraźnie szybszy i głodny pościgu za Szymonem i zaatakowałem go w miejscu, które niezbyt mu się spodobało (czym zajmą się sędziowie, ale niezależnie od werdyktu mam nadzieję, że żadnego konfliktu między nami nie będzie :) ). Po wyprzedzeniu Makataka rura za Szymonem. Do końca zostały jakieś 4 okrążenia, ale dzięki świeższym oponom przewagę bliską 3 sekund udało mi się zredukować w przeciągu 2 okrążeń i usiadłem za jego plecami. Walka była raczej zacięta i czysta, raz udało się nawet znaleźć przed Szymonem, ale podczas małego kontaktu straciłem pozycję, a na następnym (przedostatnim) okrążeniu straciłem na T1 panowanie nad bolidem, co pogrzebało moje szanse na P2.

Wyścig uważam za bardzo udany, choć jest niedosyt, bo P2 było tak blisko :D Jest to moje pierwsze podium w lidze, także jestem bardzo szczęśliwy. Dziękuję Szymonowi i Makatakowi za gorącą końcówkę oraz Adrianowi za początek. Gratuluję wszystkim, którzy spełnili swoje cele i założenia na wyścig oraz oczywiście Sebastianowi, który jeździ na potrójnym dyfuzorze :D

Gratuluję również świetnej transmisji, na pewno nie jest łatwo ogarnąć to wszystko samemu oraz mówić ciągle w pojedynkę, ale Sobol sobie z tym świetnie radzi :)

Do zobaczenia na Bahrainie :)
Edited by: Michal Strukowski - Tue, 13/06/2017 - 23:08
16/06/2017 - 15:58
brato
Tomasz Grobelny
Administrator
Posts: 389
Registration: 22/04/2013 - 12:59
W pierwszej części kwalifikacji celem było złożenie okrążenia na miarę awansu do Q2, i to się udaje. Ze względu na założoną taktykę w drugiej części czasówki zakładam softy i o dziwo poprawiam wynik by ze swoim najlepszym czasem na tym torze zająć 9 pozycję.
Start nie wyszedł, był zbyt nerwowy, jadę w pierwszym zakręcie pomiędzy dwoma kierowcami i jeden z nich lekko mnie stuknął, uszkodzeń nie mam ale na t2 musiałem lekko zmienić tor jazdy i odpuścić na chwilę aby uniknąć spina. Po roszadach utrzymuję swoją pozycję choć w tym zakręcie i zaraz po nim straciłem 2 oczka. Staram się jak najszybciej uspokoić i wyrównać tempo.
Pierwszy stint na softach z małymi przygodami podczas wyprzedzania uszkodzonych bolidów, jeden z kierowców puszczał mnie z lewej więc jadę w prawo, on w prawo ja w lewo i tak o mało co wjechał bym w niego. Za mną pędzi Szymon po swojej karze, na szczęście mieliśmy kontakt na ts-ie i ostudziłem jego zapał do wyprzedzania w miejscu mało do tego optymalnym jakim jest szykana w s2. Potem już bez większych przygód, kończąc stint na mocno zużytych oponach wyjeżdżam na świeżych super softach na p6 z zamiarem próby odrobienia jeszcze jednej pozycji, niestety kilka trudnych dublowań i jeden mój błąd nie pozwalają nie tylko odrobić ale powodują zdublowanie przez jadącego w innym wymiarze czasoprzestrzennym Sebastiana Kosmali. Kris mnie gonił ale też miał swoje problemy więc nie udało mu się mnie dopaść.
Tempo nie było najlepsze ale spodziewałem się problemów z oponami na torze i szukałem zmian w ustawieniach seta by ugrać coś na taktyce, szukałem chyba zbyt długo i nie dogadywałem się dostatecznie dobrze z autem podczas dłuższej jazdy. Ostateczny wynik nie jest najgorszy, a co więcej po dłuższej przerwie punktuje team mate czyli smigiel i zespołowo bierzemy taki wynik w ciemno jako znak na możliwość poprawy w tabeli zespołowej.
Czasu na treningi znów mało a nie umiem wskoczyć na tor tuż przed wyścigiem by zrobić limit.
Gratulacje dla wszystkich, którzy dojechali, podziękowania za trudy włożone w przygotowanie wyścigu dla administracji i specjalne podziękowanie dla Sobol-a, który sam musiał ogarnąć transmisję